Liga hiszpańska. Czy Real zbliży się do Barcelony do końca 2018 roku?

- włącz 19 grudnia 2018

Na początku warto zaznaczyć, że takiego sezonu Primera División dawno nie oglądaliśmy. Czołowe drużyny na potęgę gubią punkty w meczach ze słabszymi zespołami. Wszyscy faworyci do sięgnięcia po tytuł mistrza kraju mają swoje problemy i mniejsze lub większe kryzysy. Zarówno Atletico, jak i Barcelona czy Real Madryt. Najlepiej przemówi statystyka. Choć nie mamy jeszcze półmetku sezonu, drużyny zajmujące pierwsze pięć miejsc w tabeli poniosły już w sumie szesnaście porażek! Najwięcej mają Deportivo Alaves oraz zespół Królewskich (po pięć). Mimo tak słabej postawy drużyna z Madrytu ma tylko pięć punktów straty do prowadzącej FC Barcelony. Jakie jest zatem prawdopodobieństwo, że do końca roku zbliżą się do lidera z Katalonii?

Duże oczekiwania kontra napięty terminarz.

Real Madryt z pewnością chciałby zakończyć ten rok przynajmniej na podium. Takie oczekiwania ma w stosunku do trenera i piłkarzy prezes ekipy z Chamartin, Florentino Perez. Nie dość, że jego klub wciąż nie może złapać kontaktu z czołówką, to zajmuje miejsce za dwoma największymi rywalami — drużyną z tego samego miasta, Atletico oraz liderującą FC Barceloną. Choć temu ambitnemu działaczowi z pewnością ciężko jest znieść tę sytuację, to raczej będzie musiał się z nią pogodzić. Do końca tego roku pozostały jeszcze dwie kolejki, a więc szansa na zdobycie sześciu punktów. Real zagra jednak tylko w jednej, tej najbliższej, 15 grudnia z Rayo Vallecano. Wszystko przez Klubowe Mistrzostwa Świata odbywające się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w których Królewscy wystąpią, jako zwycięzcy europejskiej Ligi Mistrzów. Rozgrywki już się zaczęły, a drużyna ze stolicy Hiszpanii dołączy do nich 19 grudnia. Oznacza to, że planowany jeszcze tym roku mecz 17 kolejki Primera División Real zagra już w nowym roku, 3 stycznia.

REALnie patrząc — trzymać kciuki za rywali.

Jak widać, sytuacja Realu Madryt nie jest komfortowa. Nie dość, że zespół przegrał ostatni mecz w Lidze Mistrzów (z CSKA Moskwa), to w najbliższym czasie musi rozegrać więcej spotkań, niż przeciwnicy. Jeśli chce odzyskać sympatię kibiców, Klubowe Mistrzostwa Świata musi potraktować poważnie i zagrać na maksimum. Według portalu https://baseball-statistics.com, w kraju toczyć się będzie wtedy walka o mistrzostwo Hiszpanii, w której udział, oprócz wcześniej wymienionych ekip, bierze także Sevilla. Prowadząca w tabeli FC Barcelona, pomimo swoich problemów, prezentuje stabilną formę. W tej sytuacji kibice i zawodnicy Realu Madryt muszą liczyć na przeciwników swoich rywali z Katalonii, czyli kolejno na Levante Valencia i Celtę Vigo. Teoretycznie rozpędzona ostatnimi wynikami Blaugrana nie powinna mieć problemu z tymi drużynami, ale w tym sezonie La Liga wszystko jest możliwe. Nawet zbliżenie się do lidera na dwa punkty i zajęcie miejsca na podium przez Real jeszcze w tym roku.

O nas Jacek Biedroński